PZU zmienia logo

Od kilku miesięcy w kuluarach krążyły informacje o przygotowywanym rebrandingu firmy PZU. W minionym tygodniu wreszcie zaprezentowano nowe logo oraz elementy identyfikacji wizualnej. Nie da się ukryć, że jest słabo, bardzo słabo.


Stare i nowe logo Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń

Wprowadzenie nowego logo oraz identyfikacji wizualnej to jedynie element większej zmiany, planowanej na lata 2012-2014. Wprowadzeniu nowej identyfikacji towarzyszyć będzie kampania reklamowa, podkreślająca przeobrażenia, jakie nastąpiły w PZU oraz nową jakość obsługi klientów.

PZU 2.0 to wizja silnej, prokonsumeckiej marki, wykorzystującej nowoczesne technologie w służbie klientowi. Na dzisiejszym, silnie konkurencyjnym rynku nie wystarcza posiadanie bardzo dobrych produktów i świetnych pracowników. Konieczne jest dotarcie z atrakcyjnym przekazem o firmie do jak największej liczby obecnych i potencjalnych klientów. Nowe logo zachowując uniwersalny i ponadczasowy charakter symbolizuje uproszczenie procedur, troskę o klienta i nowoczesność stosowanych rozwiązań. To podsumowanie kierunku, w jakim zmierza Grupa PZU – przekonuje Andrzej Klesyk, prezes zarządu PZU SA.

PZU 2.0 to bardzo dobre określenie, ponieważ nowe logo PZU od razu przynosi na myśl właśnie ikonkę wykonaną w modnym kilka lat temu stylu web 2.0. Jeżeli takie założenie przyświecało twórcy logo to spóźnił się on ładnych parę lat.


historia logo PZU

Według PZU nowe logo firmy ma nazywać do pierwszego, historycznego znaku, który funkcjonował przez lata. Moim zdaniem podobieństwo jest znikome i opiera się głównie na powrocie do prostej formy znaku, zamkniętego w okręgu i rezygnacji ze zdobiących je ornamentów.

Za logo odpowiedzialny jest Michał Łojewski, którego skrytykowałem już kiedyś przy okazji liftingu logo PKO BP. O ile w portfolio autora można znaleźć kilka ciekawych prac, tyle logo tego typu powinno wręcz dyskwalifikować designera w walce o kolejne kontrakty.

Zmiana logo wymusiła także zmianę całej identyfikacji wizualnej firmy oraz wyglądu placówek. Planowany koszt zmiany waha się w okolicach 25 milionów złotych.

Oficjalna prezentacja znaku nastąpi jutro- 12 maja- w drugą rocznicę wprowadzenia firmy na giełdę. Także jutro ruszy kampania reklamowa firmy. Kampania będzie obejmowała TV, prasę, nośniki outdoorowe oraz internet. Potrwa ona do końca lipca. Kreację przygotowały agencje PZL i K2 Internet

Podsumowując nowe logo PZU jest niesamowicie słabe. Nie rozumiem jak można wydać tyle pieniędzy na tak kiepski znak. Z drugiej strony nie wiem jak możliwe jest, że tak znany i doświadczony, a także wielokrotnie nagradzany grafik, mógł sobie pozwolić na wypuszczenie takiego chłamu. To chyba najostrzejsze słowa jakie pojawiły się kiedykolwiek na tym blogu, jednak moim zdaniem ten projekt zdecydowanie na to zasługuje. Zapraszam do dyskusji.



9 komentarzy

  1. Kamil wrote:

    Ciężko dyskutować o czymś co jest bezdyskusyjnie tragiczne. Jedno co trzeba przyznać to przerażający fakt – nowe logo rzuca się w oczy. Na przedstawionej przez Ciebie historii logo PZU widać to bardzo dobrze. Jest bardzo kiepskie, ale swoją szpetotą niepokojąco przyciąga. Nawet bardziej niż psychodeliczna odnowiona Biedronka.

  2. jahoo wrote:

    Słabe to logo, bardzo nijakie i niczym się nie wyróżnia :/

  3. 3ton wrote:

    Logo wyróżnia się, bo jest proste i przejrzyste, a to pozytywne cechy. Zwróciłem uwagę na spot tv (Rewiński bez zarostu) i logotyp – cel osiągnięty.

  4. misio wrote:

    To logo jest koszmarne. Dyrektora od komunikacji, który to zatwierdził powinni natychmiast wylać na bruk. Logo przypomina proste niemickie logotyby z lat trzydziestych, tylko zepsute gradientem. Dramat.

  5. Krzysztof wrote:

    Logo podobne do opony samochodowej.
    No i maniera gradientów.
    Chcesz być nowoczesny? Zrób sobie gradient.
    Chyba zrobię sobie gradiencik na koszulce.

    Generalnie logo bez charakteru, jakiś taki unisex.

  6. Kucyk wrote:

    bieda. okropna bieda.

  7. Madas wrote:

    niestety mimo bardzo krytycznego nastawienia, które towarzyszyło na początku…z czasem człowiek się do niego przyzwyczaja…też tak macie?

  8. Łukasz wrote:

    Pierwszy raz jak zobaczyłem nowe logo PZU, nie przyjąłem do świadomości, że jest to prawdą. Ale po zapoznaniu się z oficjalnym komunikatem na stronie PZU, już byłem pewny że to nie żart. Logo prezentuje się topornie, gradient nie pasuje mi do tej stylizacji. Jednakże biorąc pod uwagę korelacje materiałów promocyjnych z logo, to mogę stwierdzić, że jednak nie jest tak źle. Im dłużej człowiek na to patrzy tym bardziej się przyzwyczaja, także to będzie tylko kwestia czasu jak wszyscy przywykną do nowego designu.

  9. No cóż… Wszyscy jak jeden mąż potępiają, a sprawa wbrew pozorom prosta nie jest. Moim zdaniem graficznie logo daje radę. Powierzchownie patrząc – nawet część postulatów spełnia – nawiązuje do zmian i nowoczesności. Owe ‘nawiasy’ nawet są w stanie sugerować otaczanie opieką. Tragedii nie ma całkiem. Pytanie – jaka była kompletna lista założeń? W prostym znaku często nie da się pogodzić 48 punktów briefu z wyjściowymi założeniami – zwłaszcza, jak (zapewne pomimo usilnej kampanii mającej na celu wbicie ludziom w głowy coś całkiem przeciwnego) w procesie decyzyjnym bierze udział 136 osób włączając to 37miu dyrektorów, wiceprezesów i prezesów na 17tu szczeblach decyzyjnych 🙂 Jasne, to może być równie dobrze ikonka jakiegoś darmowej aplikacji na Androida, bo zatraciła niestety cały charakter i nawiązania do tradycji. Logo niestety nie jest w stanie jednocześnie sugerować nowoczesność i przywiązanie do tradycji. Zdecydowano się na nowoczesność i efekt widać. Narzekać można zawsze – pytanie który z rozmówców zaprojektowałby lepsze logo spełniające wszystkie warunki i przepchnął je przez machinę decyzyjną….

Odpowiedz