Odyseja Umysłu- podsumowanie finału w Gdańsku
Ostatnio dość mocno zaniedbałem swoje blogerskie obowiązki. Przyczyną tego faktu jest moje mocne zaangażowanie w projekt edukacyjny Odyssey of The Mind, o którym już pisałem tu i tu.
Komentując ostatni wpis informowałem was, że udało mi się odnieść duży sukces, jakim z pewnością był awans obu prowadzonych przeze mnie drużyn do Ogólnopolskiego Finału konkursu, który odbył się w miniony weekend (tj. 27-28.03.2010) w Gdańsku. Teraz postaram się krótko opowiedzieć jak wyglądały zmagania i z czym wróciliśmy do domów.
Przez dwa dni w gdańskiej Filharmonii Bałtyckiej i Akademii Muzycznej walczyło ponad 100 drużyn, czyli około 700 odyseuszy. Odyseją żyło całe miasto zwłaszcza dzięki imprezom pobocznym, takim jak np. wielka impreza integracyjna w Stoczni Gdańskiej, oraz przechadzającym się po ulicach miasta odyseuszom. Wielkie wrażenie robiły spacery niesamowicie kolorowych grup młodych ludzi, często w strojach konkursowych albo specjalnie przygotowanych czapkach lub koszulkach. Równie ciekawym doświadczeniem jest zobaczyć jak odysejowa drużyna ?woduje? statek dla innej drużyny, która niestety nie awansowała do Finału Ogólnopolskiego. Takich i innych atrakcji było w Gdańsku bardzo wiele, dlatego z tych dwóch konkursowych dni, każdy z nas zabrał ze sobą wiele niepowtarzalnych wspomnień. O tym co działo się w ten weekend mógłbym pisać i pisać, ale czas na wyniki:
Drużyna Liceum Ogólnokształcącego w Świebodzicach, absolutny debiutant w Odysei, uzyskała czwarte miejsce w problemie 5: Jedzenie na Scenie, w grupie wiekowej 3. Ten wynik bardzo mnie cieszy ponieważ nieoficjalnie mówi się, że była to najbardziej wymagająca grupa, a problem, który rozwiązywali prowadzeni przeze mnie Odyseusze był jednym z najpopularniejszych, przez co bardzo silnie obsadzonych. Jestem bardzo dumny ponieważ dodatkowo problem długoterminowy zaprezentowany przez drużynę LO został oceniony najlepiej spośród wszystkich drużyn. Taki start nie zdarza się często, mam nadzieję, że będzie to dobrym początkiem pasma odysejowych sukcesów w Świebodzicach, zwlaszcza, że społeczność lokalna mocno zaangażowała się i wsparła finansowo drużynę, dzięki czemu udało się wystąpić w Gdańsku.
Jeszcze lepiej spisała się drużyna Instytutu Socjologii Uwr, która zdobyła Drużynowe Mistrzostwo Polski w problemie 4: Nada się kolumnada, w grupie wiekowej 4. Drużyna zbudowała kilkunastogramową strukturę, która utrzymała obciążenie 123 kilogramów! To kilkukrotnie więcej, niż wynik, który dał drużynie awans na finału. Dzięki temu wynikowi drużyna reprezentować będzie nasz kraj na Finałach Światowych projektu Odyssey of the Mind, które odbędą się na Michigan State University w USA, w dniach 26-29 maja. Dla mnie to wielki powód do dumy, ponieważ debiutując jako trener udało mi się zdobyć tytuł, jednocześnie to dodatkowa porcja pracy, ponieważ oprócz konieczności jeszcze lepszego przygotowania drużyny niż do Finału Ogólnopolskiego, musimy znaleźć sponsorów na wyjazd do USA.
Jako, że Finał Ogólnopolski kończy krajowy sezon odysejowy chciałbym bardzo serdecznie podziękować obu moim drużynom za wszystkie wspaniałe chwile, które z nimi i dzięki nim przeżyłem: Agnieszkom, Łucji, Magdzie, Marcie, Monice, Oli, Krzysiowi (Dawidowi), Dominikowi, Łukaszowi, Michałowi, Patrykowi i Rafałowi. Podziękowania należą się także trenerom, z którymi prowadziłem drużyny, a bez których nic nie wyglądałoby tak jak wygląda, dlatego szczególnie serdecznie dziękuję Ewie i Stasiowi.
Na koniec malutka łyżeczka dziegciu w beczce miodu, bo tak muszę określić mało eleganckie zachowanie jednej z najwyżej postawionych osób w polskiej fundacji OotM. Nazwiska osoby nie przytoczę ze względu na dobro moich drużyn, a także dlatego, że wiem, że każdy człowiek ma prawo do gorszych dni, spowodowanych zmęczeniem itp i mam nadzieję, że tak właśnie było w tym przypadku.
Z Odysejowym pozdrowieniem
Gutek
Ps. Już niedługo zaktualizuję ten wpis o zdjecia i filmy z Gdańska.
Ps2. Chciałbym pozdrowić także naszą drużynę kumpelską z Mielca:)


29-03-2010 - 20:56
Gratuluję, ale w sumie to nie zrobiliście teraz na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia…
Trzeci raz z kolei drużyna z IS UWr przechodzi do finału światowego… to zaczyna być nudne xP
29-03-2010 - 21:02
No to teraz czas na mistrzostwo świata;)
30-03-2010 - 19:31
reszta jest milczeniem.
31-03-2010 - 14:28
a milczenie jest złotem
30-03-2010 - 19:40
e tam! też mi coś xP
31-03-2010 - 15:48
Niech ktoś jeszcze powie złe słowo… Łeb urwę!
31-03-2010 - 16:55
a co, może dobrą kobietą jesteś?
31-03-2010 - 17:32
głupia aluzja do fajnego maila:)
31-03-2010 - 20:10
ble!
01-04-2010 - 14:28
Brakuje mi tu anegdotki o pięknym chłopaku, którego “w grochu robili”:D
01-04-2010 - 16:07
Czekam na zdjęcia to wrzucę pięknego chłopaka:P
02-04-2010 - 16:59
No i ten kawałek też powinien się tu znaleźć, ze specjalną dedykacją dla Ewy
http://www.youtube.com/watch?v=UtEkloUBjF8
02-04-2010 - 21:35
Ewa dziękuje za dedykacje
06-04-2010 - 13:46
Gratulacje z Wałbrzycha. Trzymaliśmy za Was kciuki- szkoda, że drużynie ze Świebodzic się nie udało. Życzymy powodzenia w Finałach.
18-04-2010 - 16:33
Dziękujemy i pozdrawiamy:)