Zarób na tragedii: część 2

Ten wpis jest kontynuacją i uzupełnieniem wpisu z dnia 11 kwietnia. Pomysłowość osób próbujących zarobić na tragedii nie ma granic, dlatego zdecydowałem się przedstawić kolejną część artykułu.

złóżkondolencje.pl

Na początek chciałbym dodać kilka słów o serwisie zlozkondolencje.pl. Poprzednio napisałem, że wątpię w uczciwość założycieli witryny. Kilka godzin po publikacji artykułu na stronie pojawiły się jednak zdjęcia złożonej księgi kondolencyjnej. Przy okazji zrezygnowano z dalszego prowadzenia akcji, najwyraźniej twórcy przestraszyli się konsekwencji wprowadzenia w błąd odwiedzających, bądź zarobili już wystarczająco. Wiele to nie zmieniło, bo już kilka godzin później witrynę zamknięto a NASK prowadzi postępowanie wyjaśniające. Przypuszczam, że autora/autorów? nie spotka żadna kara, ponieważ witryna zarejestrowana została z Cypru.

allegro.pl

W poprzednim wpisie pisałem o monetach okolicznościowych, wydanych na 70 rocznicę mordu w Katyniu. Dzisiaj, po 3 dniach od tamtego artykułu, monety kosztują już 1000 razy więcej, a z każdą kolejną aukcją ich cena rośnie.

Pamiętam jak w czasach mojego dzieciństwa wysyłało się listy do klubów piłkarskich. W odpowiedzi można było dostać pakiet gadżetów, takich jak pocztówki z autografami, plakaty, naklejki itp. Podobne pakiety ma Kancelaria Prezydenta, w ich skład wchodzi zdjęcie prezydenta z nadrukowanym podpisem oraz metalowa przypinka. Dzisiaj są one sprzedawane za duże pieniądze i są rzekomo “własnoręcznymi autografami Lecha Kaczyńskiego”. Warto wspomnieć, że przed tragedią takie pocztówki wystawiane były od złotówki, a oryginalny autograf można było nabyć już za 38 złotych. Chętnych nie było…


Na allegro kwitnie też handel gadżetami związanymi z żałobą. Za jedyne 5-8zł możemy kupić przypinkę z biało-czerwoną flagą, za 18zł dużą flagę z napisem Katyń Smoleńsk i czarną wstążką a za 15zł podobny kubek, z tym, że tutaj nie osiągamy jeszcze ceny minimalnej ustalonej przez sprzedającego. Z bardziej kreatywnych i wymagających większego poświęcenia przedmiotów możemy kupić plakat z Lechem Kaczyńskim oraz obraz olejny, wszystko w bardzo dogodnych cenach. Czekam tylko na czarne żałobne stringi…

Drobni przedsiębiorcy i wielkie sieci handlowe

Jak wiadomo polak potrafi, więc dlaczego nie miało by mieć to odzwierciedlenia w biznesie. Mobilność naszych przedsiębiorców zadziwiła mnie już w dniu katastrofy, gdy ludzie spontanicznie zaczęli zbierać się na rynku we Wrocławiu. Kwiaciarze, z pobliskiego Placu Solnego, bardzo szybko wprowadzili do swojej oferty małe znicze po okazyjnej cenie 3zł. Swoje zarobiły też osoby noszące kwiaty po rynku. Dzięki zajęciu strategicznych pozycji, w pobliżu miejsca gdzie składano kwiaty, wieńce i znicze, miały one utarg jak nigdy… Szkoda, że kosztem tragedii, ludzkiego bólu i łez.

Zadziwiająco szybko na żałobę zareagowały supermarkety. Wrocławskie Tesco, już dzień po wypadku, ustawiło wielki kosz z flagami i szalikami w barwach narodowych, które wcześniej leżały głęboko zakopane na stoiskach sportowych. W każdej innej sytuacji pogratulowałbym umiejętności dostosowania do potrzeb rynku, w tym szkoda mi nawet słów na komentarz.

Ciąg dalszy, mam nadzieję, nie nastąpi…



5 komentarzy

  1. Integralny wrote:

    To już jest niesmaczne !

  2. CINEK wrote:

    Sorry, ale takie prawo handlu. Na ludzkich tragediach zawsze najłatwiej zarobić. A skoro ludzie chcą kupować te flagi, przypinki itp, to czemu im na to nie pozwolić?
    Jeden dzień zamknięcia tych wszystkich sklepów przyniósł ogromne straty, które trzeba jakoś nadrobić…A przed nami kolejna (prawdopodobnie) wolna niedziela.
    Sam osobiście nie popieram zarabiania na czyimś nieszczęściu, ale biznes jest biznes.
    A to, co mnie najbardziej wkurza, to nazywanie ludzie handlującymi tym wszystkim “oszustami”. Podają cenę? Ktoś się zgadza za to zapłacić? W czym problem?

    • Grochu wrote:

      Akurat ja nie nazywam nikogo oszustem bo w tym przypadku nikt tu nie jest oszukiwany. Tylko to zachowanie wydaje mi się niesmaczne… A co do cen to ludzie kupują bo nie mają innego wyjścia…

  3. Łukasz Dec wrote:

    W sprawie autografów, zlozkondolencje.pl i tego, o czym pisałeś w poprzednim artykule, podpisuję się wszystkimi czterema kończynami.

    Natomiast kwiaty, znicze na rynku i flagi w supermarketach, wydają mi się już odrobinę inną sprawą. Sam nikt sobie znicza nie zrobi, ani nie uszyje flagi – a nie wszyscy mają ją na co dzień w domu. Prawda jest taka, że ludzie w tej chwili CHCĄ kupować takie rzeczy właśnie po to, żeby móc swoją żałobę okazać przez wywieszenie flagi z czarną wstążką w oknie czy przed domem.

    Reasumując – to, o czym piszesz można obrócić w drugą stronę. Gdyby takie TESCO nie zwiększyło ilości flag i zniczy w asortymencie, ludzie byliby niezadowoleni i stwierdzili, że market ma żałobę narodową po prostu gdzieś.

  4. Misio Pysio wrote:

    konsumpcyjna rzeczywistość … ;\

Odpowiedz