Zazwyczaj na tym blogu nie piszę o piłce nożnej, bo najzwyczajniej w świecie nie lubię zbytnio tego sportu, jednak dzisiaj zrobię wyjątek. Powodem tej decyzji jest prezentacja strojów wyjazdowych, w których piłkarze naszej kadry będą grali do 2012 roku. Nic w tym nie byłoby dziwnego gdyby stroje nie były niebieskie, lub jak kto woli obsydianowe (tak nazwali ten kolor przedstawiciele, sponsora technicznego polskiej reprezentacji, firmy Nike).


Koszulka reprezentacji Polski

Kolor stroju zaskakuje tym bardziej, że przyzwyczailiśmy się już do występów we własnych barwach narodowych, a nowe koszulki reprezentacji wyglądają zupełnie jak te, przygotowane dla reprezentacji Stanów Zjednoczonych. (Co ciekawe ostatnie stroje, nie zawierające kombinacji kolorów białego i czerwonego zrobił dla nas także Nike. Wystąpiliśmy w nich w 2000 roku, w Eliminacjach do Mistrzostw Europy, podejmując Luksemburg.)


Stroje reprezentacji USA

O ile barwę strojów mógłbym jeszcze przeboleć, bo w końcu największe drużyny na świecie, takie jak Holandia i Włochy, grają w strojach, które nie mają dużo wspólnego z flagami tych krajów (pomijam już tu historię tych barw), to Nike popełnił niewybaczalny błąd, umieszczając na rękawach flagę… Monako. Być może ktoś w PZPNie stwierdził, że jeżeli przeszło to w Vancouver to i tu się uda, a przy okazji zatuszuje się to, że PZPN dzięki umowie podpisanej przez prezesa Lato, nie ma żadnego wpływu na sprzęt, który dostarcza nam Nike.


W Vancouver polscy biathloniści także “reprezentowali Monako”. Fot: Kuba Atys/ Agencja Gazeta

Wiele można wybaczyć gdy mimo niedoskonałości i pomyłek końcowy efekt jest dobry, niestety w tym przypadku tak nie jest, a nowe stroje biało-czerwonych (podkreślam BIAŁO-CZERWONYCH!, nie czerwono-białych) są po prostu strasznie brzydkie. Na koniec warto jeszcze pokazać inne stroje z tej kolekcji, które moim zdaniem są dużo bardziej dopracowane i przemyślane. Na zdjęciach wyjazdowe stroje Słoweńców i Portugalczyków. Szkoda, że po raz kolejny reprezentacja Polski została potraktowana “po macoszemu” i musimy z niepokojem czekać na to, jak będą wyglądały stroje domowe, które zostaną zaprezentowane wkrótce.