Google Chrome OS na gorąco
Od jakiegoś czasu obserwowałem pracę programistów Google nad systemem Chrome OS. W momencie pierwszej publicznej prezentacji systemu postanowiłem przetestować go na swoim komputerze. Brak wcześniejszych doświadczeń z kompilacją kodu wymusił użycie przeze mnie gotowego obrazu ściągniętego stąd.
Zaraz po uruchomieniu systemu pojawia nam się okienko logowania do konta Google. System wymaga połączenia do sieci, co potwierdza, że nowy projekt Googla jest ściśle powiązany z internetem. Prawdopodobnie wersja finalna będzie oferowała możliwość pracy offline, jednak z pewnością będzie to bardzo ograniczone.

Po zalogowaniu naszym oczom ukazuje się strona startowa, wypełniona linkami do aplikacji Google (m.in. Gmail, Picasa, Google Docs) oraz innych popularnych serwisów i portali społecznościowych.

System ten przeznaczony jest głównie do przeglądania stron internetowych, dlatego sprawdziłem jak ChromeOS spisuje się w tym zagadnieniu. Pierwszy strony wchodzą szybko i płynnie. Testuję swoją stronę, Blipa i Facebooka. Wszystkie wyświetlają się prawidłowo.


Problem pojawia się, gdy na stronie pojawiają się animacje lub skrypty JS. Dlatego możecie zapomnieć o grze np. w Farmville’a, czy otwieraniu stron nasyconych reklamami i pop-up’ami.

Podobny problem pojawia się przy próbie oglądania filmów z Youtube’a. Film wczytuje się szybko, jednak przy odtwarzaniu bardzo się zacina. Przyczyną takiej sytuacji może być zła kompilacja kodu, lub to, że system odpalałem na Virtual Boxie, z przyporządkowanym 1.5gb ramu.

Z aplikacji pobocznych, oczywiście również działających w sieci, udało mi się odpalić tylko szachy. Nie działają ani notatnik, ani kalkulator. Na Chromium OS nie działają jeszcze także Pandora, Lala i Hulu.

Po systemie widać, że jest to jeszcze bardzo wczesna faza projektu. Aktualnie nie posiada on nawet przycisku wyłączenia systemu, a zmiana wyglądu jest żywcem wyjęta z przeglądarki Chrome.

W poszukiwaniu możliwości ustawienia polskich liter dotarłem do ustawień systemu, a właściwie do tego co przypomina ustawienia. Z tradycyjnych ustawień, znanych z komputerów przenośnych, pozostały ustawienia czasu i daty, oraz czułości touch pada. Reszta to po prostu ustawienia przeglądarki.

Po kilku godzinach spędzonych przy Google Chrome OS można stwierdzić, że jest to bardziej rozbudowana i zminimalizowana przeglądarka internetowa, a przed programistami jeszcze długa droga, by ich system był w pełni użyteczny. Zastanawiam się także, czy w Polsce sprawdzi się idea systemu operacyjnego w pełni zależnego od dostępu do internetu, który nie jest u nas tak powszechny jak w USA lub krajach zachodniej Europy.


22-11-2009 - 18:20
Pewnie dopracują. Google to zawsze google.
22-11-2009 - 22:42
Skoro Ci się przycina na Deal’u to na moim Eee PC może nie nie chasać…
Poczekam aż go dorobią, wtedy sobie go ściągnę na próbę
22-11-2009 - 22:48
@Sz – no z pewnością tak:) dlatego czekam
@Aram zam zam – prawdopodobnie jakbyś instalował na komputerze, a nie maszynie wirtualnej to by hulało lepiej, ale teraz póki nie ma jakiegoś menadzera plików i możliwości zapisywania plików na dysku, oraz możliwości pracy offline nie ma sensu go tak instalować…
23-11-2009 - 20:02
Zainstaluj boot managera i Chrome OS na osobnej partycji ?
Sprawdzaj literówki – bo ja Chromium OS nie znam.
BTW. Sprawdź co to znaczy wirtualna maszyna, bo trochę się gubisz – te zdanie nie ma sensu: “prawdopodobnie jakbyś instalował na komputerze, a nie maszynie wirtualnej to by hulało lepiej”.
23-11-2009 - 20:35
No można tylko po co? Lepiej zainstalować przeglądarkę Chrome na każdym innym systemie operacyjnym.
Fakt wyszedł mi skrót myślowy, powinno być ?prawdopodobnie jakbyś instalował na komputerze, a nie odpalał na maszynie wirtualnej to by hulało lepiej?
A co do Chromium OS to ja tu nie widzę błędu, bo pod taką nazwą to wydanie występuje, zresztą zobacz na ekran logowania, a jeśli nie wierzysz mi to proponuję sprawdzić np. na blogu Tomka Topy: http://tomasz.topa.pl/odpalilem-chrome-os.html
25-11-2009 - 17:48
Jak dla mnie nowy look jest zajebisty a zarazem wyjebany^^
26-11-2009 - 01:26
dzięki,ale to nie skończone
jak skończę to napiszę