Krótka recenzja Google+

Od dwóch dni bawię się nowym portalem społecznościowym od Google’a, czyli Google+. Dziś nadszedł czas na krótką recenzję portalu, który zawojować ma scenę portali społecznościowych, a może nawet, w przyszłości, zdetronizować Facebook’a.


Widok profilu użytkownika

Google+ nie ma być tylko prostą odpowiedzią firmy z Mountain View na Facebooka,jest to portal, który stanowić ma zagrożenie także dla Twittera, poprzez połączenie wielu funkcji w jednym miejscu. Podbnie jak w Facebooku mamy tu możliwość dodawania zdjęć czy filmów. Co ciekawe oprócz standardowego dodawania zdjęć mamy możliwość synchronizacji konta z Picasą, co nie dziwi, gdyż jest ona także produktem Google. Ponadto, dzięki aplikacji Google+ możemy używać konto jako chmurę do przechowywania zdjęć. Portal posiada także kilka wartych uwagi funkcji, takich jak zintegrowanie z Google Talk, czy możliwość rozmowy, także wideo, z osobami w danych kręgach. Trzeba przyznać, że tego brakuje w Facebooku. Bardzo ładnie wyglądają także powiadomienia, które dostępne są zarówno z samego portalu jak i na przykład naszego konta Gmail. Google+ zsynchronizowane jest także z Sparksem, który docelowo ma być narzędziem do zbierania interesujących nas informacji. Na razie działa to jednak dość kiepsko.


Głównym punktem, wokół którego zaprojektowany został Google+ są kręgi (ang. circles). Pozwalają one na łatwe dodawanie kontaktów do stworzonych przez siebie grup. Jest to ważny element, który odróżniać ma Google+ od innych serwisów, w których publikowane przez nas informacje docierają do wszystkich obserwujących nas osób. Dzięki kręgom możemy także łatwo filtrować stream informacji. Dzięki temu jednym kliknięciem sprawdzimy co piszą nasi ulubieni bloggerzy, by za moment sprawdzić co porabiają nasi najbliżsi znajomi. Wszystko to bez potrzeby przeglądania całego streamu. Zainteresowanym szerszym opisem kręgów, w odniesieniu do relacji ludzkich, polecam wpis Pawła Tkaczyka z firmy Midea.

Wizualnie portal prezentuje się bardzo ładnie i przejrzyście. W przeciwieństwie do Facebooka nie straszą z każdej strony reklamy bądź aplikacje reklamowe. Z drugiej strony aktualnie jest to jeszcze wersja testowa, w której żadnych aplikacji czy gier nie uświadczymy. Z oceną w tej kwestii trzeba wstrzymać się do napływu użytkowników, spodziewanego po rozpoczęciu rejestracji dla zwykłych użytkowników. Na razie widać jednak prostotę, do której zdążył przyzwyczaić nas gigant z Mountain View.

W portalu możemy bezproblemowo dodawać do strumienia grafiki, filmy czy linki do stron lub artykułów. Co ważne Google+, podobnie jak Facebook, posiada intuicyjny wybór miniaturki dołączanej do posta, co jest dla mnie bardzo ważne, gdy dzielę się ze swoimi znajomymi np. wpisami z mojego bloga ,bądź blogów,które czytuje.


Filmik wrzucony z youtube wygląda i gra aż miło, Vimeo także nie sprawia Google+ problemów

Przy okazji wdrożenia Google+, firma z Mountain View, wdrożyła także nowy wygląd innych swoich produktów- wyszukiwarki i Gmaila. Zawsze ceniłem design Google i sądziłem, że ciężko będzie coś zmienić na lepsze, jednak da się! Strona wyszukiwania oraz Gmail w nowej skórce wyglądają świetnie. Mam nadzieję, że wraz z tymi zmianami nowy wygląd zyskają wkrótce także inne aplikacje Google. Połączenie szarości z kontrastowym niebieskim i czerwienią oraz dodanie ciemnego paska górnego, było strzałem w dziesiątkę. Interface wygląda teraz równie prosto i przejrzyście, jednak dużo bardziej elegancko.


Nowy wygląd strony wyszukiwania


Nowy wygląd Gmaila

Podsumowując Google+ to chyba najlepsze podejście firmy do kwestii mediów społecznościowych. Po kiepsko przyjętym Orkucie, Wavie czy Buzzie otrzymujemy wreszcie produkt, który może namieszać w świecie opanowanym przez Facebooka. W końcu kilka lat temu także wydawało się, że ciężko będzie przebyć MySpace’a, którego teraz sprzedano “za grosze”. Do zdobycia rynku przez Google+ jednak jeszcze długa i kręta droga i nie wiadomo, czy w ogóle portal będzie w stanie ją przejść.

Na koniec chciałbym poinformować wszystkich zainteresowanych, że istnieje pewien patent pozwalający na zapraszanie znajomych do Google+, więc jeżeli jesteście zainteresowani samodzielnym przetestowaniem serwisu, zanim dotrze on do masowego odbiorcy, zgłaszajcie się do mnie na maila lub bezpośrednio w komentarzach pod tym wpisem. Na chwilę obecną nie jestem w stanie stwierdzić czy hack działa.

Aktualizacja [15.07.2011r]: Google oficjalnie pozwoliło użytkownikom Google+ zapraszać znajomych. W związku z tym ponownie mogę zaproponować Wam dostęp do portalu Google+.



20 komentarzy

  1. madhunt3r wrote:

    Ja z chęcią dołącze do testerów Google + bo póki co mam “Dowiedz się więcej”

  2. Vojak wrote:

    Zazdroszczę Ci, że masz już dostęp. Ja szukam sposobu cały czas by zdobyć zaproszenie ale aktualnie nic nie dostałem. Jak masz jeszcze jakąś możliwość to prosiłbym o wysłanie. 🙂

    Szczególnie podoba mi się sprawa z kręgami… kwestia wysyłania wszystkiego do wszystkich nie zawsze mnie zadowalała a tu dobre rozwiązanie. Wprawdzie nigdy nie korzystałem z wideo-rozmów ale myślę, że teraz może się to zmienić. 🙂

    Przede wszystkim uwielbiam ten design Google. Magiczna prostota i nowoczesność trafiła do mnie od razu. W Gmail już od razu zmieniłem motyw na ten nowy i jestem bardzo zadowolony.

    Świetny wpis, dodałem do RSS, pozdrawiam!

    • Grochu wrote:

      Zaproszenie jednak zadziałało jednej osobie to może i zadziała Tobie:)

      A co do bloga to dziękuję i zapraszam ponownie:)

  3. Grochu wrote:

    A jednak, osoba, której wysyłałem zaproszenie na Blipie dostała je, także będę próbował dalej rozsyłać:)

  4. Rabarbar wrote:

    Jeśli można to ja też poproszę zaproszonko na rabarbar098@wp.pl 🙂

  5. jahoo wrote:

    Google+ jest świetne. Ciekawe jak Facebook odpowie.

  6. Marek wrote:

    Na razie w plusie jest mało ludzi – przynajmniej tych, których ja znam 😉 i to w tym momencie zdecydowany minus. Poza tym podoba mi się opcja kręgów i uważam to za dobre posunięcie w, jakby nie patrzeć, kopii fejsa.

    A czyżbyś nowego dizajnu jutuba nie widział? Bo nic o nim nie wspominasz – można go uruchomić pod tym linkiem http://youtube.com/cosmicpanda – jak dla mnie wymiata! Fajnie nawiązuje do plusa, a do tego stał się bardziej przejrzysty… chociaż większości ludzi, którym pokazałem na początku się nie podobał, to jak się przyzwyczaili nie chcą już “starej” wersji 😉
    Ale to temat na osobny artykuł 😉

Odpowiedz na Vojak