Logo prezydencji UE pokazane!

10 maja br. Premier Donald Tusk zaprezentował logo polskiej prezydencji UE. Jego autorem jest, ceniony w świecie, grafik Jerzy Janiszewski, autor m.in. logo Solidarności. Początkowo o wyborze miał zadecydować konkurs, jednak ostatecznie wybrano formę zamówienia publicznego. Niestety od początku ustawione było ono pod jedną osobę, ponieważ znak zawierać miał flagę- element logo Solidarności, do której prawo miał tylko Janiszewski. Chcącym przeczytać więcej o tym kuriozalnym zamówieniu polecam tekst Rafała Krawczyka “Ustawka za 24 000 euro czyli o logo polskiej prezydencji w Unii Europejskiej”. Ja skupię się na ocenie logo pod względem graficznym oraz jego odbiorze społecznym.

Logo Prezydencji UE

Wstrzymałem się dwa dni z oceną logo, by nie ulec pierwszemu wrażeniu. Niestety po takim okresie znak nie zachwyca, podobnie jak nie zachwycał na pierwszy rzut oka. Logo wygląda jak krzywy płotek, narysowany przez dziecko z przedszkola, wszystkimi kredkami, które miało pod ręką. Strzałki symbolizować mają pozytywną energię, dynamiczny rozwój, zwrócenie ku przyszłości, idee wspólnoty, integracji, spójności działań i solidarności. To ostatnie skojarzenie wymuszono poprzez narzucenie wykorzystania w logo flagi znanej z logo “S”. W moim odczuciu tak silne nawiązania historyczne kłócą się z ideą pokazania nowoczesnej Polski patrzącej w przyszłość. Razi także typografia, która wydaje się na siłę przyklejona do logo. Mdły napis przytłoczony jest przez kolorowe strzałki.

Skrytykować trzeba także to, że strona PL2011.eu, zawarta w logo, ma wystartować dopiero w momencie rozpoczęcia przez Polskę prezydencji w Radzie UE. Jest to spore niedopatrzenie, które zaważyć może na ogólnej ocenie tego przedsięwzięcia.

Na logo Prezydencji UE bardzo szybko odpowiedzieli internauci. Podpisali oni poszczególne strzałki “dokonaniami” rządu Donalda Tuska, takimi jak m.in. wzrost podatków, bezrobocia czy liczby podsłuchów. Spotkałem się także z grafikami nazywającymi logo “paradą gejów bez głów”. Faktycznie logo może sprawiać wrażenie propagowania pewnych ideologii i poglądów.


Interpretacje logo Prezydencji stworzone przez internautów/ źródło: rebelya.pl

Podsumowując logo polskiej prezydencji w Radzie UE jest słabe, a może nawet bardzo słabe. Nie spełnia ono podstawowych warunków jakie powinien spełniać dobry znak. Słabo wygląda w wersji czarno-białej, proporcje w nim zastosowane nie pozwalają na reprodukcję w małych rozmiarach- np. na długopisach. Mam wrażenie, że kiepsko jest także z jego rozpoznawalnością. Niestety nasze władze zbyt zaufały jednej osobie a autor przegrał z własną legendą. Tym sposobem tak ważne dla naszego kraju wydarzenie reprezentować będzie znak archaiczny- nie przystający do nowoczesnych trendów.

Na koniec polecam teksty Andrzeja Ludwika Włoszczyńskiego oraz Antoniego Łuchniaka na temat logo oraz wywiad z autorem logo. Bardzo serdecznie zapraszam także do komentowania logo oraz artykułu.



7 komentarzy

    • Grochu wrote:

      Właśnie ten link miał być w pierwszym akapicie,ale coś zepsułem przy wklejaniu. Dzięki za czujność:)

  1. ble wrote:

    gratulacje dla rebelyantów za wytłumaczenie rządu bez głów :D
    co do samego projektu ilość osób, które już wyśmiały to logo jest najlepszym dowodem na jego poziom

  2. jahoo wrote:

    Dla mnie żal po prostu… :/ Po raz kolejny za publiczną kasę i to całkiem sporą dostajemy kolorowy bohomaz… :(

    LoL “paradą gejów bez głów” najlepiej pasuje do tego Logo :D

  3. […] Za trzy « Logo prezydencji UE pokazane! […]

  4. Misio Pysio wrote:

    Sama bym w paintcie nabazgrała takie coś ;P Jedna wielka żenua. Szok :|

  5. TuŁaczka wrote:

    od lipca zaczną puszczać bączki typu
    : “cichacz fotelowy, podkołdernik jadowity, dwubulgotan wanienny itp śmierdziele gaciowe”
    Po prostu zabawa na sto dwa.

Odpowiedz