Kup sobie znajomych

Po przeczytaniu artykułu na ittechblog.pl zainteresowałem się ofertą firmy, o której pisał Tomasz.

Australijska firma uSocial, oferuje zainteresowanym zbudowanie społeczności wokół bloga. Za 87 dolarów możemy kupić 1000 “followersów” na Twitterze, a za 100 000 czytelników trzeba zapłacić 3500 dolarów (jest to cena promocyjna). Przy wielkiej popularności portali społecznościowych mogliśmy się spodziewać, że prędzej czy później znajdą się firmy, które będą chciały na tym zarobić, a 100 000 osób śledzących bloga, jest dla firm opierających swoją promocję na internecie, dużo więcej warte niż 3500 dolarów. Jest to 100 000 potencjalnych nowych klientów firmy reklamującej się w ten sposób. Po sukcesie uSocial, która na swoje usługi ma już kilkaset zapotrzebowań, pojawiły się także inne strony oferujące sprzedaż “followersów” np. twitterpromoter.com i twitter1k.com.

Właściciele portali próbują bronić, się przed firmami próbującymi zarobić na ich stronach, jednak niewielu się to udaje. Serwis digg.com, światowy odpowiednik polskiego wykopu, starał się wyrzucić ze swojego serwisu firmę uSocial, która sprzedawała głosy użytkownikom, jednak ich działania zakończyły się fiaskiem. Założyciel uSocial, Leon Hill, powiedział w majowym wywiadzie dla LA Times, że żadne z kont firmy nie zostało od miesięcy zbanowane, mimo, że Digg skanuje profile pod kontem spamowania.

Kolejnym celem uSocial jest, najpopularniejszy obecnie na świecie portal społecznościowy, Facebook. Amerykański serwis, który pod względem popularności, wyprzedził w ostatnich miesiącach MySpace’a ma już ponad 250 milionów zarejestrowanych użytkowników. Australijczycy proponują zakup przyjaciół (aktualnie niedostępne) lub fanów. Podobnie jak w przypadku Twittera sprzedaż prowadzona jest w paczkach. Za 1000 fanów zapłacimy 197 dolarów, a za 10 000 promocyjne 1167.30$. Mimo, że oferta została zaprezentowana niedawno już teraz możemy stwierdzić, że będzie cieszyła się dużym zainteresowaniem.

Jestem bardzo ciekaw, kiedy, i czy w ogóle, ten trend dotrze do Polski. Z jednej strony rynek portali społecznościowych i mikroblogów rozwija się w Polsce bardzo prężnie, jednak według badań, przeprowadzonych przez comScore, użytkownicy portalu nasza-klasa.pl, są najbardziej zaangażowani z użytkowników wszystkich portali społecznościowych i to może wpłynąć na sukces lub porażkę takiej inicjatywy. Zostały nam jednak jeszcze blip, grono, wykop itd…



Odpowiedz